Nawrocki kontra rząd. Nowa ustawa o kryptoaktywach

Projekt ustawy o rynku kryptoaktywów stał się przedmiotem sporu między prezydentem Karolem Nawrockim a rządem. Oba projekty mają ten sam zasadniczy cel – dostosowanie polskich przepisów do unijnego rozporządzenia MiCA – ale różnią się m.in. zakresem uprawnień KNF, zasadami blokowania rachunków i domen internetowych, wysokością kar oraz kosztami ponoszonymi przez firmy działające na rynku kryptowalut.

Ustawa o rynku kryptoaktywów - porównanie ustawy Nawrockiego i Rządu
Ustawa o rynku kryptoaktywów - porównanie ustawy Nawrockiego i Rządu

Najbardziej wyraźne różnice dotyczą tego, jak daleko może sięgać nadzór państwa nad rynkiem kryptoaktywów. W projekcie prezydenckim znalazły się rozwiązania ograniczające część kompetencji Komisji Nadzoru Finansowego. Projekt rządowy przewiduje natomiast szersze możliwości ingerencji nadzoru i wyższe sankcje finansowe.

Oba projekty opierają się na unijnym MiCA

Punktem wyjścia dla obu projektów jest unijne rozporządzenie MiCA, czyli regulacja dotycząca rynku kryptoaktywów. Ustawa ma stworzyć w Polsce krajowe ramy nadzoru nad tym rynkiem i określić kompetencje Komisji Nadzoru Finansowego.

W obu projektach KNF ma pełnić kluczową funkcję nadzorczą. Komisja ma kontrolować m.in. dostawców usług związanych z kryptoaktywami, emitentów określonych tokenów oraz przestrzeganie przepisów dotyczących przeciwdziałania nadużyciom na rynku.

Blokada rachunku: trzy miesiące w projekcie Nawrockiego, sześć miesięcy w projekcie rządowym

Jedną z najważniejszych różnic dotyczących uprawnień KNF jest możliwość blokowania rachunków kryptoaktywów oraz rachunków pieniężnych.

W obu projektach KNF może zastosować początkową blokadę na okres do 96 godzin. Dotyczy to sytuacji, w których istnieje uzasadnione podejrzenie określonych naruszeń, m.in. manipulacji na rynku czy wykorzystywania informacji poufnych.

Różnica pojawia się przy ewentualnym przedłużeniu blokady.

Projekt prezydencki ogranicza ten okres do maksymalnie trzech miesięcy i wymaga uprzedniej zgody sądu administracyjnego.

Projekt rządowy pozwala natomiast na przedłużenie blokady do sześciu miesięcy, bez wymogu uzyskania uprzedniej zgody sądu. Osobie lub podmiotowi, którego rachunek został zablokowany, przysługuje możliwość zaskarżenia takiego żądania do sądu administracyjnego.

To jedna z najbardziej zasadniczych różnic między obiema propozycjami. W praktyce projekt prezydencki mocniej akcentuje sądową kontrolę nad długotrwałą blokadą środków, natomiast projekt rządowy pozostawia KNF większą swobodę działania.

Blokowanie stron internetowych. Różne podejście do domen

Oba projekty przewidują utworzenie Rejestru domen internetowych wykorzystywanych do prowadzenia działalności naruszającej przepisy MiCA. Wpis do Rejestru może prowadzić do zablokowania dostępu do danej strony przez przedsiębiorców telekomunikacyjnych.

Operator telekomunikacyjny ma uniemożliwić dostęp do strony wykorzystującej domenę wpisaną do Rejestru w ciągu maksymalnie 48 godzin. Użytkownik ma być następnie przekierowany na stronę KNF zawierającą komunikat ostrzegawczy.

Istotna różnica dotyczy jednak tego, w jakich sytuacjach domena może zostać wpisana do Rejestru.

W projekcie prezydenckim podstawowa ścieżka blokowania dotyczy domen wykorzystywanych do prowadzenia działalności związanej z kryptoaktywami bez wymaganego zezwolenia lub innego uprawnienia.

Projekt rządowy przewiduje dodatkowo możliwość wpisania do Rejestru domeny wykorzystywanej do działalności naruszającej MiCA w inny sposób, jeżeli jest to niezbędne do zapobieżenia ryzyku wyrządzenia poważnych szkód klientom lub posiadaczom kryptoaktywów i nie ma innych skutecznych środków prowadzących do zakończenia naruszenia.

W praktyce oznacza to szerszą możliwość wykorzystania mechanizmu blokowania domen w projekcie rządowym.

Sprzeciw wobec wpisu do Rejestru

Projekt przewiduje również procedurę sprzeciwu wobec wpisu domeny do Rejestru w przypadkach dotyczących innych naruszeń MiCA.

Sprzeciw może wnieść m.in. podmiot wykorzystujący domenę lub posiadający do niej tytuł prawny, dostawca usług hostingowych, rejestr domen, rejestrator domen oraz przedsiębiorca telekomunikacyjny.

Na wniesienie sprzeciwu przewidziano dwa miesiące od dnia dokonania wpisu, a KNF ma 14 dni na wydanie decyzji o pozostawieniu domeny w Rejestrze albo jej wykreśleniu.

Wyższe kary w projekcie rządowym

Drugim bardzo wyraźnym obszarem różnic są sankcje finansowe.

W projekcie prezydenckim za określone naruszenia przewidziano maksymalną karę w wysokości 22,284 mln zł, a w przypadku niektórych najpoważniejszych naruszeń – do 66,852 mln zł albo 15 proc. rocznego przychodu.

Projekt rządowy podnosi te maksymalne kwoty. W określonych przypadkach kara może wynieść 30 mln zł, a w przypadku osoby prawnej przy najpoważniejszych naruszeniach – 75 mln zł albo 15 proc. rocznego przychodu.

Wyższe kary także za niewykonanie decyzji KNF

Różnica pojawia się również przy karach za niewykonanie określonych nakazów, zakazów lub żądań KNF.

W projekcie prezydenckim maksymalna kara dla podmiotu wynosi 5 mln zł, a dla osoby odpowiedzialnej – 2,25 mln zł.

W projekcie rządowym limity zostały podniesione odpowiednio do 7 mln zł dla podmiotu oraz 4 mln zł dla osoby odpowiedzialnej.

Rządowy projekt przewiduje również maksymalną karę 25 mln zł za utrudnianie lub udaremnianie kontroli KNF. W projekcie prezydenckim limit ten wynosi 20 mln zł.

Zakaz obrotu konkretnym kryptoaktywem: 12 albo 24 miesiące

Kolejna różnica dotyczy możliwości zakazania dostawcy usług krypto obrotu określonymi kryptoaktywami.

Projekt rządowy przewiduje możliwość zastosowania takiego zakazu na okres do 12 miesięcy.

W projekcie prezydenckim maksymalny okres został wydłużony do 24 miesięcy.

Firmy zapłacą za nadzór KNF

Oba projekty przewidują opłaty związane z nadzorem nad rynkiem kryptoaktywów. Różnią się jednak maksymalnym poziomem rocznych wpłat.

W projekcie prezydenckim roczna wpłata dostawcy usług krypto na pokrycie kosztów nadzoru może wynieść maksymalnie 0,1 proc. średnich przychodów z ostatnich trzech lat.

W projekcie rządowym maksymalny poziom został podniesiony do 0,4 proc.

W przypadku emitentów określonych tokenów projekt prezydencki również przewiduje maksymalnie 0,1 proc., natomiast projekt rządowy podnosi ten limit do 0,5 proc.

Oznacza to, że maksymalny poziom opłaty nadzorczej w projekcie rządowym jest cztery razy wyższy dla dostawców usług krypto i pięć razy wyższy dla określonych emitentów tokenów.

Najważniejsze różnice w liczbach

RozwiązanieProjekt NawrockiegoProjekt rządowy
Początkowa blokada rachunku96 godzin96 godzin
Maksymalny okres przedłużenia blokady3 miesiące6 miesięcy
Uprzednia zgoda sądu na przedłużenieTakNie
Blokowanie domenTakTak
Zakres wpisu do Rejestru domenPrzede wszystkim działalność bez wymaganego zezwoleniaSzerszy – także określone inne naruszenia MiCA
Zakaz obrotu wskazanym kryptoaktywemDo 24 miesięcyDo 12 miesięcy
Roczna opłata dostawcy za nadzórDo 0,1 proc. przychodówDo 0,4 proc. przychodów
Roczna opłata emitenta tokenówDo 0,1 proc.Do 0,5 proc.
Kara za utrudnianie kontroli KNFDo 20 mln złDo 25 mln zł
Wybrane kary za niewykonanie nakazów KNFDo 5 mln zł / 2,25 mln złDo 7 mln zł / 4 mln zł
Wybrane najwyższe karyDo 22,284 mln zł / 66,852 mln złDo 30 mln zł / 75 mln zł

Nie są to dwie całkowicie różne ustawy

Mimo istotnych różnic oba projekty zachowują wspólny fundament. Oba zakładają wdrożenie unijnych regulacji dotyczących rynku kryptoaktywów, ustanowienie KNF jako kluczowego organu nadzoru, system zezwoleń dla dostawców usług krypto oraz mechanizmy ochrony klientów.

W obu projektach znajdują się również przepisy dotyczące oddzielnego przechowywania środków klientów, odpowiedzialności podmiotów działających na rynku, reklamacji oraz sankcji za naruszenia przepisów.

Na czym więc polega główny spór?

Największa różnica między projektami dotyczy zakresu ingerencji KNF i poziomu sankcji.

Projekt prezydencki ogranicza maksymalny czas przedłużonej blokady rachunku do trzech miesięcy i wymaga uprzedniej zgody sądu administracyjnego. Jednocześnie przewiduje niższe maksymalne kary i niższe maksymalne opłaty ponoszone przez podmioty działające na rynku.

Projekt rządowy daje KNF większą swobodę przy długotrwałej blokadzie rachunków, przewiduje możliwość szerszego stosowania mechanizmu blokowania domen oraz wyższe maksymalne sankcje finansowe i opłaty za nadzór.

Najbardziej wymowne są liczby: 3 miesiące kontra 6 miesięcy blokady, 22,284 mln kontra 30 mln zł w wybranych sankcjach, 66,852 mln kontra 75 mln zł przy najpoważniejszych karach oraz 0,1 proc. kontra 0,4–0,5 proc. maksymalnej opłaty za nadzór.

Podobne wpisy

Jeden komentarz

Możliwość komentowania została wyłączona.