Donald Tusk nie wytrzymał i wprost odniósł się do krążących w sieci teorii o rzekomych brakach paliwa w Polsce. Podczas posiedzenia rządu jasno stwierdził, że ktoś próbuje rozkręcić „paskudną narrację”, która ma wywołać niepokój i sztucznie podgrzać atmosferę.
Krzysztof Stanowski w końcu wziął na cel Rafała Trzaskowskiego po jego ostatnim wywiadzie i nie owijał w bawełnę. W ostrym komentarzu pokazał, że jego opinia o prezydencie Warszawy jest jasna – polityk wciąż myli powagę z udawaną śmiesznością i nie ogarnia, co się wokół niego dzieje.